09.03.2007 - 04.04.2007 "Białe Złoto - kruche złoto". Kolekcja porcelany ze zbiorów Muzeum Miejskiego w Zabrzu”

Kolekcjonerstwo

Od najdawniejszych cywilizacji ludzie interesowali się gromadzeniem pięknych przedmiotów. W Cesarstwie Rzymskim odbywały się aukcje dzieł sztuki, przede wszystkim łupów wojennych, kwitł handel sztuką i cały przemysł dostarczający mniej lub bardziej udanych kopii i fałszerstw. W średniowiecznej Europie skarby gromadził głównie Kościół oraz monarchowie. W XV w. nie tylko książęta renesansowych Włoch z florenckim rodem Medyceuszy na czele, lecz także arystokracja Francji, Burgundii uważała za swój obowiązek objąć mecenat nad sztuką.

Taka forma kolekcjonerstwa rozwijała się do XVII w., kiedy zaczęły powstawać gabinety osobliwości na dworach książęcych, gorliwie naśladowane przez prawdziwych, prywatnych kolekcjonerów. W tworzonych wówczas kolekcjach mogło znaleźć się wszystko - porcelana, kamee, klejnoty, przyrządy naukowe, posągi, wyroby z laki, kości słoniowej, muszle, medale, broń, meble, mapy itp. Pod koniec XVII wieku w siedzibach możnowładczych zaczęto zakładać gabinety porcelanowe, w których gromadzono porcelanę chińską, a potem również europejską. Gabinety te miały wywierać wrażenie przede wszystkim ogromną ilością zgromadzonych w nich wyrobów, ich wygląd miał oszołomić, a zarazem wzbudzić podziw. W wieku XVIII, gdy porcelanę zaczęto produkować również w Europie "porcelanowe szaleństwo" osiągnęło swe apogeum w gabinetach o ścianach, sklepieniach, a nawet posadzkach wykładanych porcelaną. Oświetlały je porcelanowe żyrandole, a dodatkowych efektów dostarczały lustra, oczywiście oprawne w porcelanowe, ozdobne ramy.

Mania gromadzenia przez prywatne osoby różnych przedmiotów, w tym i porcelany powszechna była do XIX wieku. Wtedy to z wolna poczęła ona ustępować miejsca kolekcjonerstwu, ujętemu w ujednolicone formy, oparte o wiedzę fachową. Powstały wówczas model kolekcjonowania zbliżony jest do obecnego, prowadzonego głównie w oparciu o placówki muzealne, posiadające wyspecjalizowane kadry oraz sposoby kształtowania kolekcji.


Porcelana europejska

Wśród przedmiotów, będących w sferze zainteresowań kolekcjonerów, znaczącą rolę odgrywały i odgrywają do dnia dzisiejszego wyroby z porcelany. Porcelanę ludzkość zawdzięcza Chińczykom. W VII w. n.e. wraz z wynalezieniem kaolinu (chińskiej glinki), który po zmieszaniu ze skaleniem chińskim oraz wypaleniu w temperaturze ok. 1300°C powstała twarda, półprzezroczysta materia, wydająca charakterystyczny, dźwięczny ton przy uderzeniu - porcelana, to białe, kruche złoto. Kraje europejskie po raz pierwszy z chińską porcelaną zetknęły się na początku XIII w., kiedy to wyroby porcelanowe ze swej podróży do Azji, w tym, 17 lat spędzonych w Chinach przywiózł kupiec i podróżnik wenecki Marco Polo. Sam zaś skład porcelany oraz sposób jej powstawania był dla Europejczyków nieznany do początku XVIII w. Chęć wyprodukowania własnej porcelany wywołała wśród alchemików europejskich oraz ich mocodawców silne współzawodnictwo. Uwiecznione zostało ono sukcesem w 1708 roku, kiedy to nadworny alchemik elektora saskiego i króla Polski Augusta II Mocnego, Johann Friedrich Bőttger próbując zgłębić tajemnicę produkcji złota, przypadkiem odkrył, że tym poszukiwanym podstawowym składnikiem porcelany jest kaolin. Tym sposobem Europa doszła do własnej porcelany. Pierwsza manufaktura porcelany założona została przez J. F. Bőttgera w Miśni pod Dreznem w 1710 r. W pierwszych latach swej działalności (1717-1718) była ona sławna z produkcji niezmiernie twardej, ciemnej czerwono-brązowej kamionki (bőttgerowskiej). Najwcześniejsza miśnieńska porcelana była koloru kremowego lub ciemnej kości słoniowej i miała grubą pęcherzykowatą glazurę. Formy wzorowano na kamionkach lub oryginalnej porcelanie chińskiej. Większość wyrobów nie posiadało dekoracji. Tajemnica produkcji wyrobów porcelanowych stanowiła pilnie strzeżoną tajemnicę manufaktury, skupionej wokół osoby Bőttgera. Sekret składu porcelany i metod jej wykonywania starano się utrzymać w tajemnicy, a żaden z pracujących w manufakturze robotników nie znał całego procesu. Jednak popularność wyrobów porcelanowych oraz ich wysoka cena spowodowały, że nieuniknionym stało się, w krótkim czasie, wykradzenie tajemnicy jej produkcji, co zaowocowało masowym powstawaniem, w różnych krajach europejskich, kolejnych manufaktur. Do najznaczniejszych, powstałych w tym pierwszym okresie, należy zaliczyć: Wiedeń (1719 r.), Wenecję (1720 r.), Vincennes/Sevres (1740 r.), Nymphenburg (lata 40. XVIII w.), Capodimonte (1743 r.), Berlin (1751 r.), Hőchst (lata 50. XVIII w.), Fürstenberg (1753 r.), Frankenthal (1754 r.), Weesp (1757 r.), Ludwigsburg (1759 r.), Marienberg (1759 r.), Kopenhagę (1775 r.) i Hagę (1776 r.).

Około 1820 r. rewolucja przemysłowa przekształciła manufaktury porcelany - służące dotąd swymi luksusowymi wyrobami potrzebom królów oraz bogatej arystokracji - w normalną działalność przemysłową. Niektóre jednak z wielkich zakładów zachowały patronat królewski (np. Kőnigliche Porzellan Manufaktur (KPM) w Berlinie czy Miśnia). Na kontynencie europejskim rozwijała się produkcja dobrej twardej porcelany, w Anglii zaś porcelany kostnej oraz białej miękkiej porcelany wytwarzanej przemysłowo. Fabryki zostały wówczas zmechanizowane, nastąpił podział pracy, centra produkcji przeniosły się z miast na prowincje, gdzie łatwiej było o dostęp do kaolinu, podstawowego surowca do produkcji porcelany oraz węgla surowca niezbędnego do opalania pieców. W efekcie poprawy koniunktury gospodarczej, jaka nastąpiła w Europie po 1830 r., fabryki porcelany były w stanie zaspokoić potrzeby powiększającej się klasy średniej wyrobami, na które mogła sobie pozwolić.

Powstające wówczas wyroby utrzymane były w panującym wówczas stylu empire (1800-1830), wykorzystywano charakterystyczne dla klasycyzmu francuskiego motywy, wzbogacając je. Ówczesne wyroby zdobione były motywami zwierzęcych łap, kariatyd, form nawiązujących do naczyń etruskich, egipskich, dominowały wielkie, barwne powierzchnie. W latach 30. XIX w. styl empire wyparty został przez estetykę neorokoka, stylu lubującego się, w trudnych do realizacji, motywach rocaille oraz towarzyszących im kwiatom, często wykonanych techniką reliefu oraz złoceń. W efekcie powstawały wyroby imponujące i wielobarwne - odpowiadające gustom klasy średniej. Lata 40. XIX w. to ponowny rozkwit możliwości produkcyjnych (zarówno jeśli chodzi o jakość, jak i o ilość) Miśni, najstarszej w Europie wytwórni porcelany. Wśród dominujących motywów występowały sceny religijne i rodzajowe przejęte z siedemnasto- i osiemnastowiecznego malarstwa holenderskiego, francuskiego oraz włoskiego. Okres ten to dominacja w wyrobach miśnieńskich wyrobów stylu rokoka i klasycyzmu. Od połowy zaś lat 70. XIX w. w produkcji zaczynają pojawiać się wyroby o stylistyce neorenesansowej. Wiele mniejszych firm działających w pozostałych państwach niemieckich oraz w Czechach produkowało również porcelanę w stylach historycznych, wyroby te jednak swą jakością ustępowały wyrobom miśnieńskim, były jednak konkurencyjne, jeśli chodzi o cenę.

Lata 80. XIX w. to odwrót od stylów historycznych w kierunku sztuki nowej, która pragnęła zatrzeć różnice pomiędzy tzw. sztukami pięknymi, a sztuką stosowaną (użytkową). Powstały wówczas styl nouveau (znany również jako Jugendstill, secesja), o miękkich liniach opartych na formach zaczerpniętych z natury. Styl ten dominował w kulturze, w tym i w wyrobach porcelanowych do lat 20. XX w. kiedy to zastąpiony został przez art déco - stylistykę, która swoje apogeum osiągnęła na światowej wystawie w Paryżu w 1925 r. Podczas gdy art nouveau kładła nacisk na ornament, podkreślający kształt, art déco preferowała powierzchniowe "połamane" linie, które negowały kształt. Inspiracje dla art déco pochodziły z różnych źródeł, m. in. z kubizmu, z architektury, ze sztuki pierwotnej, egipskiej oraz z form przemysłowych.

Fabryki porcelany w Polsce

W początkowym okresie produkcji porcelany w Europie, do Polski docierała ona głównie z Miśni, a potem również z innych manufaktur Berlina i Wiednia. W owym czasie w Rzeczpospolitej istniały jedynie fajansarnie, lecz w żadnej z nich nie czyniono chyba prób produkcji porcelany. Sytuacja zmieniła się dopiero, kiedy na tronie zasiadł, Stanisław August Poniatowski, władca znany ze swego zamiłowania kolekcjonerskiego. Pierwszą polską manufakturę, produkującą porcelanę, uruchomiono w Korcu na Wołyniu, w dobrach należących do księcia Józefa Klemensa Czartoryskiego. Z dnia 1 maja 1790 r. pochodzi list pierwszego dyrektora manufaktury w Korcu, Franciszka Mezera, w którym powiadamia króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, o sukcesie, jakim zakończyły się próby uzyskania polskiej porcelany. Kolejne fabryki porcelany na ziemiach polskich powstały na początku XIX w. Do najważniejszych zaliczyć należy: Baranówkę (1804 r.), Tomaszów Lubelski (1806 r.), Ćmielów (ok. 1838 r.).

Na Śląsku, który w ówczesnym czasie wchodził w skład państwa niemieckiego produkcję porcelany rozpoczęto w pierwszej połowie XIX w. Jako pierwsze powstały zakłady w Wałbrzychu (niem. Waldenberg): w 1835 r. fabryka porcelany Carla Kristera, a w 1845 r. w Starym Zdroju (niem. Alt Wasser), obecnie dzielnicy Wałbrzycha, Carla Tielscha. Były to największe wytwórnie porcelany na Śląsku. Założone w kolejnych latach zakłady w: Jaworzynie Śląskiej (niem. Kőnigszelt), dwie fabryki w Tułowicach (niem. Tillowitz) pod względem ilości i jakości produkowanych wyrobów, nie mogły się równać z fabrykami wałbrzyskimi. Na lata 70. i 80. XIX w. przypada drugi etap budowy nowych fabryk porcelany na Śląsku. Początkowo również zlokalizowane były one w rejonie wałbrzyskim: w Kowarach (niem. Schmiedeberg), w Stanowicach koło Strzegomia (niem. Stanowitz bei Striegau), dwie fabryki w Szczawienku (niem. Niedersalzbrunn), trzy fabryki w Parowej. W latach 20. XX w. również na Górnym Śląsku uruchomione zostały fabryki produkujące porcelanę, do największych zaliczyć należy zakłady w Bogucicach oraz Bykowinie (Ruda Śląska).

Znakowanie wyrobów porcelanowych

Praktyka regularnego znakowania porcelany symbolem wytwórni zrodziła się w Europie wraz z pojawieniem się porcelany miśnieńskiej w latach 20. XVIII w. Wzorując się na praktyce chińskiej, umieszczano znak zwykle na stopce lud podstawie przedmiotu. Znaki mogły być malowane pod- lub naszkliwnie, mogły być ryte lub stemplowane w masie. W XVIII w. znakowanie wyrobów nie było obowiązkowe, z drugiej zaś strony znaki umieszczane wówczas na poszczególnych przedmiotach nie stanowią niezawodnego źródła do ich datowania i atrybucji, często zdarzały się przykłady imitowania lub podrabiania przez mniejsze, słabsze warsztatowo manufaktury znaków uznanych warsztatów. Szczególnie dużo przykładów tego typu praktyk dotyczy na przykład skrzyżowanych, malowanych kobaltem mieczy Miśni.

Oprócz znaków wytwórni występują również na wyrobach porcelanowych numery, symbole modelarzy, malarzy lub złotników, rzadziej zaś daty i sygnatury artystów.

Kolekcja porcelany w zbiorach Muzeum Miejskiego w Zabrzu

Eksponaty tworzące kolekcję europejskiej porcelany artystycznej oraz użytkowej o walorach artystycznych trafiły do zbiorów, głównie w latach 80. i 90. XX w. Powstały głównie w wieku XIX oraz w pierwszym 20-leciu XX w., pojedyncze egzemplarze pochodzą z drugiej połowy wieku XVIII. Zgromadzone przedmioty pochodzą głównie z zakładów środkowo- i zachodnioeuropejskich, szczególnie licznie reprezentowane są wytwórnie w: Miśni, Berlinie, Volkstedt, Rudolstadt, Scheibe, Frankenthal, Hohenberg, Selb, Marktredwitz, Schney, Weiden, Slavkov, Eichwald, Teplice Trnovany, Vincennes. Na szczególną uwagę zasługują również wyroby powstałe w fabrykach zlokalizowanych na Śląsku, w tym zwłaszcza wyroby z: Wałbrzycha, Jaworzyny Śląskiej, Tułowic, Szczawienka, Parowej, Bykowiny (Rudy Śląskiej), czy Bogucic.

Kolekcja liczy około 200 sztuk, z czego większość stanowią samodzielne obiekty. Pozostałe wchodzą w skład większych zespołów (serwisy, komplety śniadaniowe itp.).

Posiadane przez Muzeum przedmioty odzwierciedlają różnorodność form, technik oraz sposobów zdobień typowych dla okresu powstania, a zarazem noszą indywidualne znamiona poszczególnych zakładów.

Liczba gości na stronie: 2677125
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle