Eksponat czerwca 2013

Rzeźba w węglu (galanteria, obiekt dekoracyjny); a.n., "Obelisk Ballestremów", wym. 33x21x21 cm, nr.inw. MZ/PN/761

 

Forma architektoniczna obiektu nawiązuje sposobem rozwiązania bryły do popularnego na przełomie XIX i XX  w. w galanterii biurowej schematu pomnikowego. Jest to rodzaj słupowego, dwukondygnacyjnego obelisku na postumencie. Właściwy korpus skonstruowany jest z dwóch segmentów w kształcie ściętych tępo ostrosłupów nakrytych kwadratową, wielouskokową płytą. W opracowaniu powierzchni wykorzystano efekt reliefu oraz zestawiania i konfrontowania odmiennych fakturowo płaszczyzn. Postument jest  wyszlifowany i wypolerowany do połysku, , natomiast wszystkie ściany boczne obu segmentów ozdobione są płaskorzeźbą (o stosunkowo niewysokim reliefie); w dolnej części są to fragmenty pejzażu przemysłowego, w górnej – wizerunki  w popiersiu trzech mężczyzn oraz herb.

Jest to herb hrabiowski  Ballestremów, magnatów górnośląskich, właścicieli jednego z największych koncernów górniczo-hutniczych we wschodniej części dawnego państwa niemieckiego. Ballestremowie to ród magnacki wywodzący się z Włoch (XVI w.) Ich własnością (do 1945 r.) był majorat (majątek nie podlegający  podziałowi między spadkobierców, lecz przechodzący w całości na najstarszego w rodzie) rudzko – biskupicko – pławniowicki.  Z początkiem lat dwudziestych XX w. rodzina posiadała rozległe „dobra ziemskie na Górnym i Dolnym Śląsku, nadania górnicze w rejonie Rudy Śląskiej  i Biskupic eksploatowane przez kopalnie „Brandenburg”, „Wolfgang” i „Graf Franz”  w Rudzie”, miała też m.in. pakiet kontrolny spółki „Oberbedarf” (O/S Eisenbahn-Bedarfs-Aktiengesellschaft).

Trzy wizerunki portretowe to odwzorowane  (z fotografii czy ilustracji) podobizny członków tego rodu, a wyobrażone zabudowania – to urządzenia czterech szybów kopalni  „Brandenburg” (dziś „Walenty-Wawel”).

   Charakter  tego  obelisku – okazały, monumentalny, upamiętniający; inskrypcja, jak i cały „program ideowy” wskazywały, że był darem okolicznościowym, przygotowanym do wręczenia  przy okazji jakiegoś jubileuszu, być może związanego z kopalnią (sugerują to daty i emblemat górniczy). Obdarowanym mógł być Franciszek Pieler (inżynier górniczy pochodzący z zachodnich Niemiec),  znany jako wynalazca lampy alkoholowej do badania zawartości metanu w powietrzu kopalnianym zw. lampą Pielera. W okresie ujętym datami wyrytymi na obelisku: „1885 – 1910” on to właśnie  pełnił funkcję generalnego dyrektora majątku Ballestremów: moment ustąpienia z urzędu był z pewnością okazją do wręczenia tej węglowej pamiątki. Trzeba dodać, że był  bardzo blisko związany   z rodziną Ballestremów; cieszył się ich przyjaźnią, szacunkiem i pełnym zaufaniem. Posiadaczem majoratu był wówczas hrabia Franciszek von Ballestrem  (1834-1910), kawaler maltański, znany polityk, m.in. przywódca katolickiej partii Centrum na Śląsku; w latach 1898-1906 przewodniczący Reichstagu. Znany był z szerokiej działalności socjalnej i filantropijnej (nazywany w lokalnych środowiskach  robotniczych „górniczym ojcem”). Został pochowany w podziemnej krypcie kościoła św. Józefa w Rudzie  Śląskiej.

To jego wizerunek (prawdopodobnie ) umieścił nieznany rzeźbiarz ponad inskrypcją „1885 Ruda 1910” z godłem górniczym; pomyślany jako rzeźbiarski portret wielkiego człowieka, ma charakter reprezentacyjny, upamiętniający;  podobnie jak  pozostałe  wizerunki  wskazujące  na nieźle opanowany kunszt modelunku i duże umiejętności odwzorowywania (z fotografii np.) Również  wyobrażenie herbu wykonano z dużą swobodą plastyczno-rzeźbiarską: obrys tarczy – kartusza prowadzony jest płynną, kaligraficznie-dekoracyjną  linią; treść heraldyczna – przedstawiona                z zachowaniem symetrii, proporcji i ogólnej harmonii.

   Obiekt jest interesujący także z uwagi na walory dokumentacyjno – ikonograficzne zdobiących go płaskorzeźb pejzażowych. Jak już wspomniano, płyciny dolnego segmentu wypełniają przedstawienia     zabudowy czterech szybów kopalni „Brandenburg” wg stanu z początku XX wieku. Nazwy tych szybów – wyryte  w glazurze obramienia płycin – pochodzą od imion członków rodziny Ballestremów. Są to „Franz-Schacht”, „Johann-Schacht”, „Baptist-Schacht” oraz „Leo-Schacht” . Dawny  wygląd urządzeń  szybowych: wież wyciągowych, wentylacyjnych i chłodniczych; sortowni z pochylnią, elektrowni a także budynków cechowni, lampowni, markowni etc. opracował twórca z rzeczowym realizmem w płaskim reliefie z fakturowym wybraniem tła.

Jadwiga Pawlas-Kos

Liczba gości na stronie: 2503894
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle