Eksponat czerwca 2015

Kazimierz Szołtysek, Zawał, 1970 r., miedzioryt - mezzotinta, wym. 25 cm x 38,5 cm, nr inw. MZ/Sz/161

 Autorem prezentowanej grafiki jest Kazimierz Szołtysek (ur. 6.11 1939 r. w Zabrzu-Kończycach), absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Grafiki w Katowicach. Dyplom otrzymał w 1967 r. w Pracowni Grafiki Warsztatowej prof. A. Raka i T. Grabowskiego. Od 1969 r.  wziął udział w 204 wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień m.in.: w 1994 r. otrzymał Nagrodę Prezydenta Miasta Zabrze w Dziedzinie Kultury. Artysta otrzymał również odznaczenia, m.in.: w 1979 r. Srebrną Odznakę Zasłużony dla Województwa Katowickiego, w 2007 r. Medal "Za Zasługi dla Kultury Polskiej". Jest wieloletnim członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków okręgu gliwicko-zabrzańskiego.

 

Kazimierz Szołtysek uprawia malarstwo (akwarelę) i grafikę warsztatową, najciekawsze rezultaty i mistrzowski styl osiągnął w małej formie graficznej - exlibrisie. Jest wierny, klasycznym technikom metalowym, druku wklęsłego (miedzioryt, mezzotinta, suchoryt), często łączy je ze sobą tworząc technikę mieszaną. Artysta pracuje na płycie cynkowej bądź miedzianej, która wymaga ogromnej cierpliwości i skupienia. Otrzymana powierzchnia wklęsłodruku, dodatkowo jest kontrapunktowana reliefem, zamieszczone liternictwo jest wypukłe i bardzo starannie kaligrafowane, ma różny krój i zawiera motyw dekoracyjny, podkreślający wirtuozerię i wypracowany artystyczny kunszt. Dominującym tematem prac jest przemysłowy pejzaż Górnego Śląska, w którym podkreśla surowość i realizm.

 

Grafika, oddaje bardzo wymownie cechy, kojarzące się z pracą na Śląsku. Przedstawia "przekrój" chodnika kopalnianego, w którym nastąpił zawał a wewnątrz grupę klęczących górników. Ich pozy i gesty sugerują dramatyzm i powagę sytuacji, w której się znaleźli. Lewa część kompozycji, wypełniona jest chaotycznie porozrzucanymi belkami, potrzaskanych stempli, zwałem brył węgla i kamieni. Tło przedstawienia jest całkowicie czarne, wręcz tonie w czerni, jedynie wnętrze zawalonego chodnika jest lekko oświetlone. Ten wymowny kontrast czerni i bieli; światła i ciemności potęguje realizm i brutalność ciężkiej i niebezpiecznej pracy górników. Całość przedstawienia jest  bardzo sugestywna, oddaje poruszający dramatyzm. Artysta w mistrzowskim stylu, oddaje strach, niepewność i bojaźń o własne życie malujące się na twarzach górników i z wyczuciem pełnym napięcia uchwycił emocje, targające przerażonymi górnikami. I to wszystko udało się przenieść artyście, z zaledwie malutkiej płytki miedzianej na papier, co podkreśla artystyczny kunszt, a wybierana tematyka prac, promuje śląską tradycję regionalną i tym samym artysta podkreśla swoje śląskie korzenie.

 

Iwona Wróblewska 

 



Liczba gości na stronie: 2398469
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle