Eksponat czerwca 2016

Medal pamiątkowy z okazji poświęcenia pięciostanowiskowej strzelnicy zabrzańskiego Korpusu Strzelców Wolnoręcznych (Freihand-Schützen-Corps Zabrze), 1.5.1910; nr inw. MZ/13730/H, średnica 37,5 mm, brąz, sygn. E. Finke, Berlin

Działające w Zabrzu na przełomie XIX i XX wieku oraz w pierwszych dekadach XX stulecia towarzystwa strzeleckie są bardzo ciekawym zjawiskiem. Ich geneza sięga średniowiecza i najstarszych miejskich bractw strzeleckich, których największa liczba powstawała w czasach fryderycjańskich. Powstawały jako prestiżowe stowarzyszenia mieszczańskie, a ich członkowie nie tylko podnosili swe umiejętności strzeleckie, ale również udzielali się towarzysko. Nie bez znaczenia jest tu także czynnik parasportowy, ponieważ organizowano turnieje i strzelania konkursowe. Wszystkie te aspekty sprawiały, że członkostwo w bractwie strzeleckim było dużym zaszczytem i dawało wiele korzyści. Nic więc dziwnego, że w nieposiadającym co prawda praw miejskich, ale błyskawicznie rozwijającym się Zabrzu, również tego typu organizacje powstawały. Pierwszą było założone w 1901 roku Powiatowe Towarzystwo Strzeleckie (Schützenverein des Kreises Zabrze), a drugą utworzony w 1909 roku Korpus Strzelców Wolnoręcznych (Freihand-Schützen-Corps Zabrze), z którego działalnością związany jest prezentowany eksponat.

                                                               

Spotkanie założycielskie Korpusu, którego inicjatorem był starszy mistrz cechowy Heinrich Adolph, odbyło się 12 czerwca 1909 roku. Pierwszym prezesem został fryzjer Johann Weinast. Jako główny cel jego działania określono „ćwiczenie w strzelectwie wolnoręcznym z broni gwintowanej do tarczy, pielęgnowanie koleżeństwa, jak również wierności królowi i miłości do ojczyzny”. Podczas strzelań, a także w czasie świąt członkowie Korpusu mieli posługiwać się mundurem, na który składały się szarozielony kapelusz strzelecki z piórami, szarozielona kurtka z kołnierzem wyszywanym złotą nicią, czarne spodnie, nóż myśliwski w pochwie i białe rękawiczki. Członkowie mieli się posługiwać bronią systemu Kesslera o kalibrze 6 mm.

     

Dla realizowania najważniejszych zadań, a więc ćwiczenia w strzelaniu z broni, konieczny był obiekt, którego Korpus w momencie założenia nie posiadał. Aby móc korzystać ze strzelnicy, władze stowarzyszenia wynajęły na 15 lat strzelnicę przylegającą do należącego do Juliusa Kletty hotelu „Wilhelmshöhe” przy Kronprinzenstr. 71 (obiekt już nieistniejący, stał w pobliżu skrzyżowania obecnych ulic Wolności i de Gaulle’a). Pięciostanowiskowa strzelnica, wybudowana przez inż. Alfonsa Mendrysa, została sfinansowana przez właściciela hotelu, który za jej wydzierżawienie pobierał opłatę roczną w wysokości 200 marek. Hotel stał się również pierwszą siedzibą Korpusu.

Uroczyste otwarcie i poświęcenie strzelnicy nastąpiło 8 maja 1910 roku. Prócz zorganizowanych z tej okazji zawodów odbył się koncert popołudniowy w wykonaniu orkiestry Królewskiej Inspekcji Górniczej z Bielszowic. Na pamiątkę tego wydarzenia wybito pamiątkowy medal zawierający na awersie opis wydarzenia: EINWEIHUNGS SCHIESSEN DER 5 STÄNDE DES FREIHAND-SCHÜTZEN-CORPS ZABRZE 1. 5. 1910 (Strzelanie inauguracyjne na pięciostanowiskowej strzelnicy zabrzańskiego Korpusu Strzelców Wolnoręcznych). Na rewersie medalu umieszczono podobiznę cesarza Wilhelma II w charakterystycznym kapeluszu myśliwskim (takim samym, jakiego używali członkowie Korpusu) z opisem na otoku WILHELM II DEUTSCHER KAISER KÖNIG V. PREUSSEN (Wilhelm II, cesarz niemiecki i król pruski). Został on wybity w znanej berlińskiej pracowni E. Finkego.

Niezwykle ciekawą kwestią jest datacja medalu. Jest na nim bowiem wyraźnie wybita data 1 maja 1910 roku , podczas gdy z relacji prasowych wyraźnie wynika, że poświęcenie i strzelanie inauguracyjne miały miejsce tydzień później, 8 maja. Być może po prostu nie zdążono na czas przygotować obiektu i święto Korpusu trzeba było przełożyć, podczas gdy przygotowane zawczasu medale posiadały już wybitą, pierwotną datę. Niestety nie zachowały się dokumenty na ten temat, wobec czego prawdziwej przyczyny opóźnienia i różnicy w datacji możemy się jedynie domyślać.

 

Damian Halmer



Liczba gości na stronie: 2399004
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle