Eksponat grudnia 2007

Płaskorzeźba w węglu "Wnętrze kopalni"
("Arbeit unter Tage"), a.n. wg fotografii Maksa Steckla "Hochbrechen eines Pfeilers", pocz. XX w., węgiel (kenel), wym. 21 x 28 x 2 cm, nr inw. MZ/PN/1



Rzeźba w węglu - specyficzny przejaw lokalnej kultury plastycznej na Śląsku - była ( zwłaszcza w latach 60.i 70.) przedmiotem szczególnych zainteresowań kolekcjonerskich i badawczych Zabrzańskiego Muzeum. Zgromadzono tu sporą (kilkaset obiektów) kolekcję węglowych rzeźb, płaskorzeźb i galanterii, przede wszystkim współczesnych, wykonanych po 1945 r.
Natomiast tradycje tego rzeźbiarstwa, jego wczesną postać, reprezentują nieliczne eksponaty , pochodzące głównie ze zbiorów dawnego Städtisches Heimatmuseum in Hindenburg (z lat 1935 - 1945). Jak wynika z zachowanych notatek inwentarzowych, pojedyncze okazy rzeźby w węglu czy węglowej galanterii, przeważnie o tematyce górniczej, pozyskiwano do zbiorów właściwie od początku istnienia instytucji.
Najcenniejszym wśród nich obiektem dawnego węglowego rzeźbiarstwa jest płaskorzeźba wykonana w kenelu (węglu "tłustym", o głębokiej, matowej czerni i zwartej, spoistej strukturze), wyobrażająca podziemia kopalni z grupą pracujących górników. Niezwykle efektowna rzeźbiarsko, jest jednocześnie interesująca z uwagi na walory ikonograficzne - jako dokument poziomu technologicznego ówczesnych (tzn. sprzed okresu mechanizacji) form pracy, sprzętu i narzędzi przy niej używanych, wreszcie ubioru górników. Pozyskana do zbiorów Städtisches Heimatmuseum w roku 1938, figurowała w ówczesnym inwentarzu jako "Arbeit unter Tage" ( po 1945 roku jako "Wnętrze kopalni").
Jest to dość masywna płyta prostokątna (wym. 21 x 28 x 2 cm) o niezwykle bogatym urzeźbieniu powierzchni. Autor pozostał dotychczas nieznany, natomiast udało się (autorka) zidentyfikować pierwowzór - płaskorzeźba jest wierną kopią fotografii wykonanej w podziemiach którejś z kopalń ("Hohenzollern" w Szombierkach?, "Hrabina Laura" w Chorzowie?, "Król" w Królewskiej Hucie"?) przez Maksa Steckla (1870-1947), "pioniera fotografii górniczej na terenie Górnego Śląska". Rzeźbiarzowi mogła być znana np. z reprodukcji wchodzącej w skład albumu "Vom Oberschlesischen Steinkohlen - Bergbau. 40 Ansichten vom Bergbau und dem Redendenkmal preisgekrönte Bilder von Max Steckel", wydanego w Königshütte (Chorzów) w 1898 roku.



Z prawdziwą pasją dokumentacyjną, fachowym znawstwem tematu, a nade wszystko wirtuozerią warsztatową, nieznany twórca przetransponował dwuwymiarowy obraz (foto pt. "Hochbrechen eines Pheilers") na język rzeźby, reliefu. Przedstawia on rozbudowaną, wielofiguralną scenę rodzajową w scenerii obszernego podziemnego wyrobiska, oświetlonego lampami górniczymi "olejkami". Od góry zamyka je rozległa przestrzeń stropu; po bokach węglowe ociosy tworzą jakby kulisy kompozycji. Na spągu - skupiona grupka siedmiu pracowników kopalnianych: są to ładowacze i "śleprzy" oraz sztygarzy (objazdowy i zmianowy) przybyli na inspekcję robót na wysokim filarze. Ponad tą rozciągniętą szeregiem, horyzontalnie grupą postaci, widać trzech górników "rębaczy" stojących na drabinach opartych o węglową caliznę. Dwu z nich długimi żerdziami żelazkowymi mierzy głębokość wybitych otworów strzałowych lub tylko bada strop (scena może wyobrażać moment narady, jak zabezpieczyć strop przed obwałem lub też rutynową inspekcję nadzoru). Z fachowym znawstwem wyeksponowane są wszystkie narzędzia górników (np. niecki blaszane do przenoszenia urobku, żelazne grabie, długie laski wiertnicze, lampy, etc...), sprzęt (np. drewniany wózek spięty metalowymi klamrami do transportu węgla)
oraz charakterystyczne elementy ubioru roboczego ( "łata czyli "skóra górnicza" rębaczy czy "kilofki" sztygarskie). Rzeźbiarska uroda tego dziełka, zaskakująca swobodą kształtowania (wobec charakteru tworzywa), wyróżnia je zdecydowanie pośród innych obiektów tego typu twórczości. Docenić trzeba wyrazistość i precyzję reliefu, finezję dopracowania najdrobniejszych nawet detali kompozycji. Kłopotliwe było z pewnością dla rzeźbiarza oddanie przestrzenności kompozycji; jej wrażenie stara się uzyskać różnicując wielkość cofniętych lub wysuniętych na pierwszy plan - form. Bogata jest tu skala subtelnie różnicowanej wysokości reliefu - od niemal pełnoplastycznych wyobrażeń kilku sylwetek, przez relief wypukły, aż po fragmenty opracowane w reliefie niemal płaskim. Ta różnorodność i bogactwo urzeźbienia powierzchni daje sugestywne efekty światłocieniowe. Wysoka rzemieślnicza sprawność, z jaką praca jest wykonana; pewność ręki w wydobywaniu plastyki form - zdradzają nieprzeciętne uzdolnienia anonimowego twórcy.

Jadwiga Pawlas Kos

Liczba gości na stronie: 2560681
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle