Eksponat grudnia 2016

Klamra pasa „Roter Frontkämpferbund”. MZ 65/H

W czerwcu 1924 roku powstała w Niemczech organizacja paramilitarna „Roter Frontkämpferbund”. Okres Republiki Weimarskiej to czas brutalnych starć pomiędzy niemieckimi komunistami, nazistami, członkami Stahlhelmu i innych organizacji.

Pierwsze silne grupy RFB powołano w miastach przemysłowych, w których dominowała klasa robotnicza. Większość jego członków, bo aż 95 proc. stanowili robotnicy, tylko 1 proc. miał wyższe wykształcenie. Byli to w dużej mierze weterani I wojny światowej i uczestnicy rewolucji listopadowej 1918 roku. Około połowa członków RFB nie należała do KPD. Pierwszym przewodniczącym komitetu federalnego RFB został w lutym 1925 roku Ernst Thälmann.

Jego głównym celem była ochrona zgromadzeń i demonstracji organizowanych przez KPD czyli Niemiecką Partię Komunistyczną. Legalne i oficjalne zgromadzenia i marsze były pilnowane zarówno przez RFB jak i policję. Członkowie tego pierwszego starali się unieszkodliwić ewentualnych prowokatorów. Wraz z rozwojem SA zmienił się również „Roter Frontkämpferbund”. Jego członkowie zaczęli wdzierać się na masówki i spotkania SA, atakując zebranych. W 1929 roku, licząca prawie 130 tys. członków organizacja została zakazana. Powodem tej decyzji były protesty zorganizowane 1 maja, w trakcie których policja zastrzeliła ponad 30 osób. Część działaczy RFB zrezygnowała z dalszej działalności, część działała nielegalnie, inni wstąpili do nowo powołanych organizacji (np. „Kampfbund gegen Faschismus”). Po przejęciu władzy w Niemczech przez nazistów wielu z nich aresztowano i umieszczono w obozach koncentracyjnych, gdzie część z nich została zamordowana.

065

Pod koniec lat 60. XX wieku do zbiorów muzeum trafiła klamra pasa „Roter Frontkämpferbund”. Odlana jest ona z mosiądzu, jej całkowita długość wynosi 12 cm. Centralna część klamry jest okrągła o średnicy 6,4 cm. W środku, na czerwono emaliowanym polu umieszczona jest zaciśnięta pięść – oficjalny znak RFB zarejestrowany 1 marca 1926 roku. W otoku umieszczono napis „ROT FRONT” oraz dwie płonące pochodnie. Z jednej strony znajduje się uchwyt do mocowania pasa, z drugiej – dwa „kły” wchodzące w otwory w pasie. Pas z taką masywną klamrą, uzbrojoną w „kły” o długości prawie 3 cm, był w rękach doświadczonego bojówkarza bardzo niebezpieczną bronią.

Piotr Hnatyszyn

Liczba gości na stronie: 2677158
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle