Eksponat lipca 2009

W dniu 3 maja 1921 r. wybuchło trzecie powstanie śląskie. Celem powstańców było opanowanie obszaru do tzw. Linii Korfantego. Po opanowaniu terenu przemysłowego oddziały powstańcze wyruszyły na zachód, tocząc zacięte walki na terenie powiatów strzeleckiego i kozielskiego. W dniu 7 maja powstańcy opanowali wieś Kalinów w powiecie strzeleckim. Od 21 maja rozpoczęły się zacięte walki o tę miejscowość. W dniu 31 maja Kalinów został zdobyty przez 3 baon Freikopsu "Oberland" pod dowództwem majora Siebringhausa. Do niewoli dostało się wówczas 31 powstańców z kompanii mikulczyckiej dowodzonej przez Wincentego Gawlika. Wszyscy zostali zamordowani. W odwecie powstańcy wysadzili w powietrze pałac hrabiego von Starchwitza.


W dniu 16 lipca 1921 r., w obecności żołnierzy francuskich stacjonujących w Strzelcach Opolskich, w Kalinowie przeprowadzono ekshumację zwłok pomordowanych powstańców. Potwierdziła ona opowieści mieszkańców Kalinowa o bestialstwie niemieckim. Zaledwie 17 ciał udało się zidentyfikować. Reszta, na skutek potwornych okaleczeń (odcięte lub rozpłatane głowy, odcięte kończyny, wyłupane oczy) była nie do rozpoznania. Wg zeznań świadków, wzięci do niewoli powstańcy musieli rozebrać się do naga, a następnie zostali zatłuczeni kolbami i innymi narzędziami (w rzeczywistości z mogiły wydobyto tylko 10 zupełnie nagich ciał). Szczątki ułożone były jedne na drugich, a pomiędzy nimi wrzucono odbezpieczone granaty. Prace wykonywano więc z wielką ostrożnością, by nie doszło do eksplozji.



Wstrząsające wydarzenia dokumentuje afisz mikulczyckiej Komisji Pogrzebowej w składzie: Konrad Markiton, Jan Jokiel i Jan Słodczyk, będący sprawozdaniem z przeprowadzonej ekshumacji. Druk zawiera nazwiska pomordowanych oraz nazwiska dwóch powstańców, którzy zginęli w walce. Przy nazwiskach podano obrażenia, jakich doznali. Druk o wymiarach 50 cm x 35 cm wydany został w dniu 27 lipca 1921 r. Ten niezwykle interesujący dokument przekazany został do Muzeum w 1971 r., a jego zły stan zachowania nie pozwalał na eksponowanie. Obiekt był porozrywany i podklejony taśmą klejącą. W 2008 r. poddany został gruntownej konserwacji, która przywróciła mu pierwotny wygląd.

Zbigniew Gołasz

Liczba gości na stronie: 2622471
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle