Eksponat lutego 2015

Walizka internowanego w ZSRR Adolfa Ciupy z Mikulczyc (MZ-12792/H)

walizka 1
walizka

W wyniku rozpoczętej w styczniu 1945 roku ofensywy, na Górny Śląsk wkroczyły oddziały Armii Czerwonej, zajmując obszar przemysłowy, w skład którego wchodziły ziemie dawnego województwa śląskiego oraz będącej przed wojną  częścią Rzeszy Niemieckiej Rejencji Opolskiej. W poszczególnych miejscowościach utworzono komendantury wojenne. W lutym 1945 roku rozpoczęła się, prowadzona przez jednostki NKWD i komendantury wojenne, a na terenach przed wojną należących do Polski przy udziale Milicji Obywatelskiej, akcja internowania mieszkańców.

wezwanie
Oficjalnie ogłoszona pod pozorem porządkowania zaplecza po przejściu frontu i zabezpieczenia tyłów Armii Czerwonej. Faktycznie internowanych wykorzystano jako niewolniczą siłę roboczą i w większości deportowano do ZSRR, głównie do kopalń w donieckim zagłębiu węglowym. Szacuje się, że wywieziono wówczas z Górnego Śląska do 70 tysięcy mężczyzn, ale też i kobiet. Wielu z deportowanych zmarło w trakcie transportu do „sowieckiego raju”. Liczni, na skutek niedożywienia i ciężkich warunków pracy, w drodze powrotnej na Śląsk. Nieliczni, którzy przeżyli, przez lata nie mogli, a często nie chcieli mówić o traumie i dramatycznych przeżyciach, jakie stały się ich udziałem.

przepustka

Było to możliwe dopiero po 1989 roku. Okazało się też wówczas, że „Śląska tragedia” nie była odosobnionym aktem, ale elementem szerszej polityki stosowanej wobec narodów podbitej Europy wschodniej przez Stalina, m.in. na Węgrzech, w Rumunii czy Jugosławii.
Zabrze było miastem szczególnie dotkniętym operacją. Szacuje się, że z miejscowości obecnie wchodzących w skład miasta, wywieziono prawie 9 tysięcy mieszkańców, w tym aż 1832 osoby z Rokitnicy i 2442 z Mikulczyc. Artefaktów związanych z pobytem Górnoślązaków na zesłaniu w ZSRR jest naprawdę niewiele. Tym cenniejsza jest walizka, z którą powrócił do domu w Mikulczycach internowany Adolf Ciupa, zamieszkały przy ówczesnym Markt Platz 2. Walizka została podarowana do zbiorów Muzeum przez jego zięcia, pana Gerarda Hucza z Mikulczyc w 2011 roku. Wykonana jest z desek i sklejki, lakierowana na czarno. Wymiary obiektu to 38,5 cm wysokości, 63,5 długości i 15,5 cm szerokości. Od lutego bieżącego roku będzie można ją oglądać w Centrum Deportacji, które powstaje w starym dworcu w Radzionkowie, obok drugiej, podobnej walizki, należącej do Antoniego Rusina z podgliwickiej Ostropy.

Zbigniew Gołasz



Liczba gości na stronie: 2407020
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle