Eksponat maja 2017

Fotografia szybów wydobywczych „Tante Anna” i „Toppolczan” kopalni węgla „Castellengo”; nr inw. MZ-11538/H, lata 1910–1914, autor nieznany



Kopalnia „Castellengo” (od 1945 roku „Rokitnica”) to zakład o przebogatej historii. Początki kopalni sięgają 1857 roku, kiedy na północno-wschodniej części należącego do von Ballestremów majoratu rudzko-biskupicko-pławniowickiego uzyskali oni nadanie pól górniczych „Leithold” (nadane 27 sierpnia 1857 roku) i „Castellengo” (nadane 22 grudnia 1857 roku). W latach 1868–1869 doszły do tego sąsiednie pola „Valentin” i „Maria Anna I”. W ten sposób powstał zwarty „teren inwestycyjny” o powierzchni 3,4 km2. Sami Ballestremowie jednak nie od razu zainteresowali się polami górniczymi na peryferiach Biskupic, skupiając się na dalszym rozwoju kopalń rudzkich – „Brandenburg” i „Wolfgang”.

Pomysłodawcą budowy nowej kopalni był Franz Pieler Senior, od 1885 roku pełniący funkcję głównego zarządcy dóbr hrabiów von Ballestrem. Ten pochodzący z Westfalii inżynier górniczy, doświadczony przy budowie nowych zakładów górniczych (nadzorował prace inwestycyjne przy powstawaniu kopalń w okolicach Würm i Aachen), zaproponował budowę nowoczesnej kopalni węgla, opartej o dwa zlokalizowane blisko siebie szyby wydobywcze połączone wspólną sortownią nad bocznicą kolejową. System ten, stosowany od połowy XIX wieku, pozwalał na ograniczenie kosztów logistycznych i zatrudnienia na powierzchni zakładu górniczego. Po przeprowadzeniu w 1897 roku odwiertów badawczych wybór padł na pole „Castellengo”. Tak też nazywać się miała nowa kopalnia – na cześć włoskiej miejscowości stanowiącej jedną z siedzib rodu Ballestremów, którzy przed przeprowadzką na Śląsk posługiwali się nazwiskiem Ballestrero di Castellengo.

Szyby „Toppolczan” i „Tante Anna” na planie kopalni z 1912 r. (ze zbiorów Archiwum Urzędu Miasta Zabrze)

Prace ruszyły w 1898 roku. Osobą odpowiedzialną za całość prac projektowo-budowlanych był wspomniany Franz Pieler Senior, który jedno z najtrudniejszych zadań – drążenie i budowę obudowy szybów – zlecił swojemu synowi, Franzowi Pielerowi Juniorowi. Ten bardzo młody (liczący zaledwie 29 lat), ale bardzo utalentowany inżynier, już w pierwszych miesiącach budowy musiał zmagać się z kurzawką i bardzo dużym napływem wód gruntowych. Zdecydował się więc na zastosowanie nowoczesnych technologii, takich jak zamrażanie i klejenie górotworu, co pozwoliło przezwyciężyć początkowe trudności. Wspólna praca ojca i syna doprowadziła do tego, że w już po czterech latach kopalnia prowadziła wydobycie (pełne moce wykorzystano w 1904 roku).

Najważniejszym elementem inwestycji były główne szyby wydobywcze i oddalony o kilkadziesiąt metrów szyb wentylacyjno-materiałowy, pełniący rolę pomocniczą. Jako pierwszy w 1902 roku oddano do użytku ów szyb pomocniczy, któremu nadano nazwę „Reichstagspräsident” („Prezydent Reichstagu”, na cześć Franza von Ballestrema, który urząd ten sprawował w latach 1898-1906). Rok później oddano szyb „Tante Anna” („Ciotka Anna”, na cześć Anny hr. Saurma-Jeltsch, z domu von Ballestrem), którego budowę zakończono po osiągnięciu poziomu 380 metrów. Kolejnym z szybów był budowany w latach 1900–1904 „Toppolczan” (na cześć hrabiów Matuschka von Toppolczan, krewnych Ballestremów i mniejszościowych udziałowców w kopalni) o głębokości 255 metrów. Jako ostatni powstał peryferyjny szyb wentylacyjny „Bergrat Pieler” („Radca górniczy Pieler”) nazwany na cześć pomysłodawcy budowy kopalni. Prócz szybów, do roku 1906 zakończono budowę pozostałej infrastruktury kopalnianej, w tym budynków łaźni, elektrowni, sortowni i budynków administracyjnych.

Prezentowana fotografia, wybrana jako eksponat miesiąca w maju 2017 roku, przedstawia opisane dwa główne szyby wydobywcze kopalni „Castellengo”: „Tante Anna” (na pierwszym planie) i „Toppolczan” (w głębi). Zdjęcie zostało prawdopodobnie wykonane z wieży szybowej trzeciego szybu podstawowego, a więc „Reichstagspräsident” – wskazywać może na ten fakt nie tylko kierunek, z którego zdjęcie zostało wykonane, ale również wysokość (w prawym dolnym rogu widać ozdobne wieżyczki zwieńczające dach łaźni łańcuszkowej).

Fotografia o rozmiarach 12,5 x 17,5 cm, wywołana w sepii, wykonana została przed 1914 rokiem przez nieznanego autora. Możliwość datowania daje fakt, że na fotografii nie widać jeszcze torowiska parowej kolejki wąskotorowej, której boczny tor w 1914 roku przedłużono do obsługi obu sfotografowanych szybów.

Na odwrocie fotografii znajduje się wykonany ołówkiem napis o treści „Biskupitz-Borsigwerk, Castellengogrube Separations- u. Fördermaschinengebäude, Seilbahn auf vorderem Grubenplatz" („Biskupice-Zakłady Borsiga, Sortownia i maszynownie kopalni Castellengo, kolej linowa na placu kopalnianym”). Na odwrocie przybito również pieczątkę własnościową wytwórni pocztówek Heiss & Co. in Cöln a. Rh.

W zbiorach Muzeum znajdują się również inne fotografie, wykonane w tej samej technice i dla tej samej firmy produkującej pocztówki, przedstawiające inne widoki infrastruktury kopalni „Castellengo” (trzy fotografie), a także 64 inne widoki zabrzańskich zakładów przemysłowych, osiedli robotniczych i ulic z terenu Zabrza. Cała kolekcja fotografii wykonanych na zlecenie kolońskiej wytwórni pocztówek stanowi bardzo cenny materiał ilustracyjny do dziejów zabrzańskiego przemysłu z początku XX wieku, w dodatku nie pozbawiony wartości stricte estetycznych. Część z nich, w formie pocztówki, pojawiła się następnie w obiegu i również znajduje się w zbiorach Muzeum.

- - -

Na początku lat 90. XX wieku borykająca się z problemami finansowymi i wyczerpującymi się złożami kopalnia „Pstrowski” (powstała w 1974 roku z połączenia kopalń „Rokitnica”, „Mikulczyce”, „Jadwiga/Pstrowski”, „Concordia” i „Ludwik”) podjęła decyzję o likwidacji pola „Rokitnica”, wówczas już ostatniego pola wydobywczego. 30 czerwca 2000 roku zakończono wydobycie. W 2002 roku, korzystając z pozostawionej infrastruktury, działalność rozpoczął Zakład Górniczy „Siltech” będący pierwszą prywatną kopalnią węgla w Polsce po 1939 roku.

Szyb „Staszic” w 2015 r., widok od zachodu (fot. D. Halmer)

Wcześniej, bo w latach 1994–1997 zlikwidowano fizycznie szyby „Reichstagspräsident” (od 1945 roku „Kościuszko” – szyb, z którego najprawdopodobniej wykonano opisywane zdjęcie) oraz „Tante Anna” („Mieczysław”). W chwili obecnej z terenu pierwotnej kopalni „Castellengo” pozostał już tylko jeden z widocznych na zdjęciu szybów, mianowicie „Toppolczan”, który od 1945 roku nosi nową nazwę „Staszic” (czasami również mylnie nazywany „Stanisławem”). Jest więc (łącznie z przynależnym do niego przedziałem sortowni) jedynym z widocznych na fotografii obiektów, które zachowały się do dnia dzisiejszego w pokopalnianym krajobrazie. Zarządzany jest obecnie, wraz z nieodległym szybem „Gigant”, przez Centralny Zakład Odwadniania Kopalń (CZOK).

Szyb „Staszic” na zasadzie dzierżawy służy górnikom Zakładu Górniczego „Siltech”, choć jego rola jest już znikoma ze względu na wydobycie prowadzone upadową. Pozostał w z grubsza niezmienionej formie konstrukcyjnej, widocznej zmianie poddano tylko głowicę szybu z zadaszeniem i pomostem. Zmianom nie uległ również widoczny na zdjęciu budynek maszynowni wraz z zainstalowaną wewnątrz elektryczną maszyną wyciągową systemu Illgnera, wyprodukowaną w 1908 roku przez Hutę „Donnersmarck” w Zabrzu. Właściciel, czyli bytomska Spółka Restrukturyzacji Kopalń, planuje jego przekształcenie w szyb wentylacyjny, co nastąpi nie wcześniej niż około 2020 roku. Obiekt znajduje się w Gminnej Ewidencji Zabytków, jednak nie został objęty pełną ochroną prawną poprzez wpis do Wojewódzkiego Rejestru Zabytków.

Damian Halmer

 

 

Liczba gości na stronie: 2397849
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle