Eksponat marca 2012

Krzysztof Okoń, Zaśnięcie, 1978, olej na szkle, wym. 65 x 60 cm, MZ/PN/ 1107

W zbiorach sztuki intuicyjnej spoza regionu Śląska, jakie zgromadził Dział Plastyki Nieprofesjonalnej (zwłaszcza w latach 80) znalazł się zestaw prac Krzysztofa Okonia; - niewielki, ale wystarczający dla próby zasygnalizowania charakteru jego twórczości. Malowane na szkle obrazy o tematyce przede wszystkim biblijnej mają wprawdzie u swych źródeł tradycyjną sztukę ludową, ale dziś, po wielu latach świadomego budowania/ formowania przez twórcę własnego artystycznego języka (i doskonalenia malarskiego warsztatu), jest to całkowicie oryginalna i odrębna, zaskakująca wysoką artystyczną świadomością i kulturą plastyczną, sztuka. Krzysztof Okoń (ur.1939 w Warszawie) jest z zawodu muzykiem, utalentowanym wirtuozem wiolonczelistą. Kształcił się na krakowskiej Akademii Muzycznej; jest założycielem Krakowskiego Trio. Wiele koncertował zdobywając prestiżowe nagrody muzyczne (m in. Premio Antonio Vivaldi w Sienie czy nagrodę Miasta Rzym).

*    *    *
Kompozycja "Zaśnięcie" nawiązuje do ikonografii "Zaśnięcia Matki Bożej" (gr. Koimesis), jednego z "prazdników" , tzn. ikon świątecznych, poświęconych dwunastu świętom w obrządku kościoła prawosławnego . "Zaśnięcie Bogurodzicy" to ostatnie z nich w roku liturgicznym; w kościele katolickim znane pod nazwą Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.

Horyzontalną oś kompozycji obrazu wyznacza forma ozdobnego łoża, na którym spoczywa Bogurodzica; jej głowa wsparta jest na poduszce, dłonie swobodnie ułożone na piersi. Jest to pozycja osoby raczej uśpionej niż zmarłej. Ponad łożem kilka postaci pogrążonych w żałobie apostołów - znieruchomiałe w hieratycznych gestach trwają w bezruchu" (ich głowy otoczone są nimbami). Tworzywem obrazu jest "metaliczna" materia malarska budowana wrażliwie subtelnymi laserunkami oraz swobodny dukt ostrej, cienkiej kreski konturu. Kontur ma rolę niejako pobudzającą: cienkie nitki czerni (tusz) aktywizują plamy barwne; kreska biegnąca dynamicznie i lekko, miejscami zagęszczając się, zakreśla ogólne kształty postaci - surowe, syntetyczne, nieuładzone. Daje też dodatkowy walor kompozycji - określone efekty graficzne. Cała płaszczyzna obrazu jest dość jednorodna w tonacji kolorystycznej: mieni się barwami i blaskiem starego złota i spatynowanego, miejscami poczerniałego srebra; jedynie cieliste beże (w partii twarzy i rąk) pozbawione są tej świetlistości. Nie ma tu dążenia do jakichś gwałtowniejszych spięć kolorów ani "obcych", ostrzejszych akcentów barwnych. Okoń próbował w tym czasie ( od połowy lat 70.) eksperymentować z farbami metalicznymi. Kładąc kolor - różne odcienie złota i srebra - przecieranymi plamami, niesłychanie subtelnie różnicowanymi, buduje niepowtarzalną, rozedrganą światłem powierzchnię. Blask zdaje się emanować z wnętrza przestrzeni malarskiej; nadaje to kreacjom artysty określony duchowy wyraz i nastrój. Jakie znaczenie ma tu samo podłoże - tafla szklana? Otóż jedynie w tej technice uzyskać można szczególną świetlistość i "dźwięczność" koloru, jego lśnienie i blask. Artysta często kształtuje kompozycję na szkle bez pośrednictwa pędzla; na wtartym dłonią podkładzie wklepuje farbę opuszkami palców, wydobywając subtelne niuanse lśnień laserunków tak jak w muzyce "pożądaną barwę tonu" na wiolonczeli. "Artystyczna wrażliwość i świadomość, ukształtowana w latach nauki i działalności muzycznej, profituje w procesie malowania" - zauważa Aleksander Jackowski.

Jadwiga Pawlas-Kos



Liczba gości na stronie: 2772021
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle