Eksponat listopada 2018

Wybierz z archiwum:

Lampa Döbereinera (zapalniczka), nr inwentarzowy MZ/2075/KR

materiał: szkło, metal, wymiary: wys. 27 cm (obudowa), śr. 14 cm x 17,5 cm (podstawa)

W roku 1949 z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu w formie przekazu pomiędzy muzeami do zbiorów ówczesnego Działu Sztuki trafił ciekawy przedmiot. Do księgi inwentarzowej wpisany został jako aparat do mrożenia płynów. W 2001 roku w trakcie przepisywania kart katalogowych do internetowej bazy inwentarzowej przyjrzano się obiektowi ponownie. W wyniku przeprowadzonych wówczas badań ustalono że przedmiot był do tej pory mylnie identyfikowany. Okazało się że Muzeum jest w posiadaniu tzw. lampy Döbereinera.

***

Lampa wbrew nazwie, to raczej rodzaj zapalniczki. Zapalniczka składa się ze: szklanego cylindra (a), szklanej flaszy otwartej dołem (b) w której wnętrzu przymocowany jest drucik (c), na którym zamocowana jest cynowa sztabka (d). Szyjka flaszy osadzona jest w metalowej nakrywce, w której znajdują się: dźwignia otwierająca zawór dla ujścia gazów wodoru (e), dysza przez którą dostaje się gaz (f) oraz pojemnik z gąbczastą platyną (g). Jak działa zapalniczka? Do szklanego cylindra wlewa się stężony roztwór kwasu siarkowego. W kwasie tym zanurzony jest walec wykonany z cynku. Cynk reagując gwałtownie z kwasem powoduje wydzielanie się wodoru. Gaz ten zbierając się w szklanej dyszy wypiera z niej kwas. Kiedy poziom kwasu w dyszy obniży się poniżej dolnej krawędzi cynkowego walca przerwaniu ulega reakcja cynku z kwasem. Przestaje wydzielać się wodór. Po otwarciu zaworu jego strumień kierowany jest przez otwór na gąbczastą postać platyny. W wyniku kontaktu wodoru z tlenem atmosferycznym następuje katalizowany platyną samozapłon, co powoduje że wodór spala się równomiernym płomieniem. Gwałtownie powstający płomień pali się stosunkowo krótko, aż do wyrównania ciśnienia wodoru wewnątrz naczynia z ciśnieniem atmosferycznym. Poziom kwasu w dyszy znów jest wysoki, cynkowy walec ponownie zanurza się w kwasie. Po zamknięciu zaworu ciśnienie wodoru w dyszy wzrasta. Poziom kwasu w dyszy znów się obniża. Po kilku minutach wodór osiąga swą maksymalną objętość, walec cynowy nie ma kontaktu z kwasem i można ponownie uzyskać płomień. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Lampa_D%C3%B6bereinera, 26 października 2018)

zapalniczka

Autorem wynalazku jest Johann Wolfgang Döbereiner (ur. 13.12.1780 – zm. 24.03.1849). Profesor chemii na uniwersytecie w Jenie. Prowadził badania nad systematyką pierwiastków chemicznych, procesami fermentacji, reakcją utlenianie dwutlenku siarki oraz prace nad katalitycznym działaniem platyny. 27 lipca 1823 roku na łamach kilku periodyków naukowych ogłosił, iż wodór w obecności platyny ulega niezwykle szybkiemu spalaniu. Wkrótce na bazie dokonanego odkrycia skonstruował zapalniczkę opartą na samozapłonie wodoru w obecności gąbczastej platyny. 26 sierpnia 1823 roku przedstawił odkrycie w Niemieckiej Akademii Nauk.

***

zapalniczka 2

Będąca w posiadaniu Muzeum Miejskiego w Zabrzu lampa umieszczona jest w cylindrycznej obudowie wykonanej z blachy i osadzonej na ośmiobocznej podstawie. W nakrywce obudowy umieszczone są: dźwignia zaworu, pojemnik z gąbczastą platyną, dysza (ujście gazowego wodoru) oraz dodatkowy otwór. Na podstawie porównania z innymi egzemplarzami tego typu urządzeń można zaryzykować stwierdzenie, że w otworze tym znajdował się pojemnik do przechowywania szczapek drewienek za pośrednictwem których można było np. przenosić płomień z zapalniczki na cygaro czy fajkę. Zewnętrzna powierzchnia obudowy zapalniczki pokryta została farbą w kolorze złotym, połowę obwodu walca zajmuje scena batalistyczna przedstawiająca żołnierzy (kawalerzyści i piechurzy) ubranych w mundury wojsk Księstwa Warszawskiego na polu walki. Scena nawiązuje do konkretnego wydarzenia, śmierci księcia Józefa Poniatowskiego w nurtach rzeki Elstery w trakcie bitwy pod Lipskiem (19.10.1813 r.). W tym dniu książę Józef Poniatowski wykonywał swój ostatni rozkaz – osłonę odwrotu armii francuskiej. Mając za sobą przedwcześnie wysadzony most na Elsterze , po raz drugi ciężko raniony w trakcie tej samej bitwy, rzucił się z koniem do wezbranej rzeki i został omyłkowo ostrzelany przez Francuzów stojących na drugim brzegu. Tam zginął, prawdopodobnie zastrzelony przez sojuszników. Wkrótce po śmierci Poniatowskiego rozwinął się w Polsce swoisty kult księcia, stanowiący polską wersję romantycznej legendy napoleońskiej. Poszczególne etapy życia Poniatowskiego, a zwłaszcza jego śmierć doczekały się upamiętnia piórem, pędzlem i dłutem.

zapalniczka 3

Scenie, która znajduje się na obudowie omawianej zapalniczki kompozycyjnie najbliżej jest do jednej z dwóch wersji obrazu Émile-Jean-Horace Verneta (1789–1863). Obraz Verneta był często kopiowany, na gruncie polskim powstały między innymi obrazy olejne Marcina Zalewskiego, Januarego Suchodolskiego oraz rysunki Piotra Le Bruna. Wersja tematu przedstawionego na omawianej lampie, wykonana została w odbiciu lustrzanym. Dodatkowo autor nie skopiował widocznego na większości obrazów martwego żołnierza leżącego na wznak pod kopytami konia, na którym siedzi książę Poniatowski.

Znajdująca się w zbiorach Działu Kultury Muzeum Miejskiego w Zabrzu zapalniczka pozbawiona jest wszelkich znaków pozwalających na ustalenie miejsca oraz wytwórni w której powstała. Na pewno jest wyrobem XIX-wiecznym, powstałym zapewne w bliżej nieznanej wytwórni na terenie Niemiec.

Od 7 listopada zapalniczka, jako jeden z eksponatów o tematyce patriotycznej prezentowana będzie na wystawie „Pamięć i walka o Niepodległą”, jaką Muzeum Miejskie w Zabrzu przygotowało z okazji 100–rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w swej siedzibie przy ul. 3 Maja 6.

 

Urszula Wieczorek

 



Liczba gości na stronie: 3674477
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle