Eksponat września 2009

Kazimierz Kandefer, Ważka, 1963, linoryt, wym. 47 x 66 cm, nr inw. MZ/Sz/72


Kazimierz Kandefer urodził się w Iwoniczu (1930 r.) zaś studia artystyczne rozpoczął w Krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a ukończył je w Katowicach w tutejszym Wydziale Grafiki ASP w r. 1956. Z górnictwem zetknął się bezpośrednio w tymże roku, gdy zaczął pracować jako grafik w redakcji "Wiadomości Górniczych" w Zabrzu. Zestawienie pejzażu ziemi iwonickiej z obrazem Śląska zaowocowało licznymi pracami. Pejzaż śląski wycisnął mocne piętno na stosowanej przez artystę kolorystyce. Używa najczęściej czerni i bieli z całą gamą szarości, z rzadka tylko i skąpo wprowadzając żywsze barwy.

Elektronika i automatyka, stosowana dla potrzeb człowieka na lądzie, morzu i w powietrzu, to również pole zainteresowań plastycznych Kandefera, a ponieważ najnowocześniejsze osiągnięcia techniki szybko wykorzystuje wojskowość więc i tematy związane z wojskiem oraz obronnością kraju autor wykorzystuje w swej twórczości. W wojskowości nie tylko technika interesuje artystę, dostrzega w tej tematyce również romantykę - lubi pokazywać sceny batalistyczne - autor zaliczał się do czołowych krajowych malarzy i grafików, preferujących tę tematykę, za którą otrzymywał wiele nagród i wyróżnień.

Z tej grupy tematycznej pochodzi grafika zatytułowana "Ważka", wykonana w 1963 r. techniką linorytu na bibułce. Grafika utrzymana jest w tonacji czarno-białej, o dynamicznym charakterze. Widok "helikoptera" jest oryginalnie zinterpretowany jako fantastyczna postać owada-ważki. Konstrukcja skrzydeł pokazana jest w stylizowanym ujęciu, która intryguje błyskotliwą, pełną dramatyzmu przenośnią dodającą grafice ekspresji. Pod przedstawieniem helikoptera, rozciąga się prosta płaszczyzna ziemi, jakby wyciszająca dramatycznie splątane skrzydła helikoptera.


Po śmierci artysty (2000 r.), żona Krystyna Kandefer, przekazała Muzeum "Kronikę - lata od 1954", prowadzoną przez samego artystę, bardzo skrupulatnie i barwnie opatrzoną wycinkami z gazet, w której powtarza się zdjęcie artysty na tle tejże "Ważki", wielokrotnie prezentowanej na wystawach w kraju i za granicą, za którą artysta otrzymywał nagrody i na pytanie , które padło w jednym z wywiadów zamieszczonym w kronice: "dlaczego tworzy -odpowiedział "...dlatego po prostu, że kocham sztukę i widzę w niej jeden z najwspanialszych przejawów radości istnienia...". Te słowa potwierdzają, że twórczość artysty spełnia funkcję "radosną", mającą dawać człowiekowi odpowiednią sumę wewnętrznego zadowolenia, czy wręcz wzruszać. Życie bowiem, choć nie zawsze jest radosne, domaga się afirmacji poprzez podkreślenie piękna swego istnienia. Artysta wierzył, że człowiek, który przetwarza życie choćby w dziedzinie techniki jest w stanie uczynić to życie lepszym i wspanialszym czego dowodem jest stalowa "Ważka".

Iwona Wróblewska

Liczba gości na stronie: 2461246
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle