Stanisław Oślizło - kapitan wszech czasów

W Zabrzu świetna wystawa poświęcona Stanisławowi Oślizło

Gazeta Wyborcza, Paweł Czado

15 października 2019 | 20:50

 

Stanisław Oślizło na wernisażu wystawy z dawnym kolegą z Górnika Henrykiem Latochą (Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta)

We wtorek odbył się wernisaż wystawy poświęconej jednemu z najlepszych polskich obrońców wszech czasów. - W Zabrzu przeżyłem najpiękniejsze lata - mówił szczęśliwy bohater wieczoru. Wystawę, na której znalazło się mnóstwo fantastycznych eksponatów, można oglądać do końca listopada.

Wystawę można oglądać w Muzeum Miejskim w Zabrzu przy ul. Powstańców Śląskich 3.

Zgromadzono tam mnóstwo pamiątek. Dopiero kilkadziesiąt godzin temu wyjaśniło się, że w zbiorach pana Oślizło jest trykot należący nie do Niltona Santosa, a do... Djalmy Santosa. Wymienił się nim po meczu Brazylii z Polską na Maracanie. Tak czy siak obaj Brazylijczycy byli dwukrotnymi mistrzami świata... – Jest tu mnóstwo niezwykłych pamiątek. Zdjęcia z całego życia, medale za zwycięstwa w lidze i Pucharze Polski, oryginalne buty, w których Stanisław Oślizło grał najważniejsze mecze, podziękowania z Manchesteru City i Romy, kiedy kończył karierę. Wszystkie proporczyki, które tu widzimy, pochodzą z jego zbiorów, gromadził je przez całą karierę – mówi Dariusz Czernik, kurator wystawy, wiceprezes Górnika Zabrze.

Wystawa jest fantastyczna, wszystkich zachęcamy. To warto zobaczyć!

Kapitan wszech czasów. Wspaniała wystawa w Muzeum Miejskim [ZDJĘCIA]

15 października 2019, 21:00 | Marcin Król, Nowiny Zabrzańskie

Wyjątkowy wieczór w Muzeum Miejskim. A wszystko za sprawą Stanisława Oślizło, legendarnego kapitana Górnika Zabrze. Pamiątki z jego kariery od dziś do końca listopada można oglądać przy ulicy Powstańców 3. 

Mógł trafić do Ruchu Chorzów, ale tam nie porozumiał się z działaczami. Na odchodne miał im powiedzieć, że jeśli kiedykolwiek zagra na Cichej, to tylko jako przeciwnik Niebieskich. Stał się legendą Górnika – zdobył z nim 6 pucharów kraju i 8 tytułów mistrzowskich. Żaden zawodnik, żadnego klubu tego nie dokonał.  Górnikiem zagrał w finale europejskich pucharów, co już nigdy nie udało się polskiemu klubowi. Wyprowadzał polską reprezentację przeciwko mistrzom świata z Brazylii, w której grał Pele, koszulką zamienił się z legendarnym obrońcą – Djalmą Santos. Ta koszulka znalazła się wśród wielu pamiątek, które stanowią podróż przez karierę legendy Górnika. – Czy mogłem osiągnąć więcej? Cóż metryki oszukać się nie dało, bo gdy polska reprezentacja zaczęła wspinać się do światowej elity, byłem już po 30. Zawsze mogło być lepiej, ale czuję się spełniony. Górnik moich czasów był europejską czołówką – wspominał Stanisław Oślizło podczas dzisiejszego wernisażu, na którym nie zabrakło wspomnień i wzruszeń. 

 







Liczba gości na stronie: 6423197
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle