Eksponat grudnia 2012

ŚWIĘTA BARBARA, Heinrich Moshage, po 1927 roku; żeliwo, odlew; odlewnia artystyczna BUDERUS w Hirzenhain, nr inw: MZ/Sz/1032, wymiary: 37,5 x 18,3 x 6,5 cm



Barbórka to wielkie święto na Górnym Śląsku, a tradycje czczenia św. Barbary są tu silne i szczególnie celebrowane.
To dobry pretekst do zaprezentowania eksponatu ze zbiorów Muzeum Miejskiego w Zabrzu.

Figurka św. Barbary to niespełna czterdziestocentymetrowej wysokości żeliwna statuetka wykonana około 1927 roku przez Heinricha Moshage. Po raz pierwszy została odlana w wytwórni Buderus w Hirzenhain.

Święta Barbara przedstawiona jest jako młoda dziewczyna ubrana w prostą suknię z narzuconym na ramiona płaszczem, spiętym na piersiach fibulą. Stoi
z rozłożonymi na boki rękami. Na głowie ma koronę, spod której wyglądają pukle krótkich włosów. Suknia modelowana jest miękko. Układa się w fałdy, delikatnie tylko ukazując kształt ciała postaci pod suknią. Inaczej modeluje artysta płaszcz, który od tyłu załamuje się w ostre fałdy.

Nic nie wskazuje jednoznacznie, że to św. Barbara, więc autor ustawił rzeźbę na niewielkim wielobocznym cokole. Od frontu umieścił napis: ST. BARBARA. Po obu stronach widnieją kuple, podkreślające związek św. Barbary z górnictwem. Na tylnej ściance cokołu znalazła się sygnatura artysty - HM i odlewni Buderus. Gdyby nie informacje z cokołu nie wiedzielibyśmy, że jest to przedstawienie św. Barbary. Wygląda tu jak młoda księżniczka. Artysta, nadając postaci dziewczęcy wdzięk i stylizując ją przez wysmuklenie kształtów, wyłamuje się z tradycyjnego sposobu przedstawiania tej świętej.

Barbara przedstawiona jest tu w sposób nowatorski. Zazwyczaj święta prezentowana była w malarstwie i rzeźbie jako kobieta o długich falujących włosach z koroną na głowie. Uzupełnieniem jej wizerunku był cały arsenał atrybutów wynikających z przekazów i legend, w które obrósł przez wieki jej kult.

Barbara żyła w III wieku. Jeden z najpopularniejszych przekazów mówi, że pochodziła z pogańskiej rodziny z Heliopolis. Uczyła się w Nikomedii, dokąd wysłał ją ojciec – Dioskuros. Tam zetknęła się z chrześcijaństwem. Kiedy ojciec odkrył, że córka nie tylko interesuje się chrześcijaństwem, ale także stała się wyznawczynią tej wiary, chciał aby się jej wyparła. Kiedy zdecydowanie odmówiła, została uwięziona w wieży, a tortury, którym ją poddawano, miały zmusić Barbarę do odejścia od wiary. Barbara miała wpłynąć na budowniczych wieży, aby wybili nie dwa, lecz trzy okienka, które symbolizować miały Trójcę Świętą. Wieża z trzema okienkami bądź z trzema kondygnacjami stała się atrybutem świętej. Ostatecznie ojciec zadenuncjował ją władzom na początku IV wieku, w przeddzień uchwalenia Edyktu Mediolańskiego w 313 roku, który zezwalał chrześcijanom na nieskrępowane kultywowanie swojej religii. Barbara zginęła podczas jednej z ostatnich fal prześladowań chrześcijan na terenie Cesarstwa Rzymskiego za panowania cesarza Galeriusza Waleriusza Maksymina. Została ścięta mieczem około 306 roku, który stał się jej atrybutem nawiązującym do męczeńskiej śmierci. Przed śmiercią, podczas odosobnienia w wieży doznała objawienia. Ukazał się jej anioł z kielichem i hostią. Miał uśmierzyć ból i zagoić rany powstałe podczas tortur. Anioł miał także udzielić Barbarze komunii. Stąd wzięły się następne atrybuty świętej: hostia i kielich. Niektóre przekazy podają, że ojciec Barbary, który był sprawcą jej męczeństwa i śmierci, został ukarany śmiercią przez porażenie piorunem. Stąd jej imię wzywane było często w czasie burzy. Jest także legenda, która mówi, że święta schroniła się przed ojcem w skale, która rozstąpiła się przed nią. Wydać ją miał pasterz, którego owca weszła przypadkowo do jaskini w tej skale. Być może ta część legendy dotyczącej świętej Barbary wzmocniła jej kult wśród górników.

Kult św. Barbary szybko wzrastał, zapewne w związku z tym, że zginęła w ostatnich latach prześladowań chrześcijan na terenie Cesarstwa Rzymskiego, a śmierć zadana ręką własnego ojca dodatkowo przyczyniała się do jego wzmocnienia.

Opisy życia i męczeńskiej śmierci Barbary z Nikomedii - spisywane w wielu językach - szybko dotarły do szerokiego kręgu chrześcijan. Wielkim orędownikiem
św. Barbary był już papież Grzegorz I Wielki. A cesarz Justynian sprowadził do Konstantynopola relikwie św. Barbary, ostatecznie wzmacniając jej kult. Jest świętą Kościoła katolickiego i prawosławnego. Wspomnienie liturgiczne św. Barbary w Kościele katolickim to 4 grudnia; w prawosławnym także 4 grudnia, czyli 17 grudnia wg kalendarza gregoriańskiego. W wiekach średnich należała do grona 14 świętych Orędowników, do których zwracali się wierni o wstawiennictwo w różnych potrzebach. Najszerzej ujmując, św. Barbara stała się patronką trudnej pracy i dobrej śmierci. Na przestrzeni wieków za swoją patronkę uważali ją: górnicy, rybacy, marynarze, flisacy, ludwisarze, artylerzyści, pracownicy prochowni i arsenałów, kanonierzy, saperzy, strażacy, żołnierze a także architekci, murarze, dekarze i wielu innych. Wzywano Jej imię w czasie burzy, pożaru czy zarazy takiej jak czarna śmierć – dżuma.

Kult św. Barbary popularny jest na terenie całej Europy, szczególnie w Saksonii, Lotaryngii, Czechach również w Zagłębiu Ruhry. Na terenie Polski kult św. Barbary był obecny już w XI wieku. Po raz pierwszy odnotowany w modlitewniku Gertrudy córki Mieszka II. Od tego czasu św. Barbara często wybierana była jako patronka instytucji, stowarzyszeń czy parafii.

Wielki rozwój kultu świętej na terenie Europy odnotowano w XIX wieku, jako następstwo dynamicznego rozwoju przemysłu wydobywczego. Na teren Górnego Śląska kult św. Barbary dotarł najpewniej z Bawarii, gdzie nieodłącznie imię św. Barbary łączyło się z górnictwem. W dniu wspominania Świętej, obchodzone jest na Śląsku tradycyjne święto górnicze – Barbórka.

Figurka z naszych zbiorów jest przykładem zainteresowania i kultu, jakim św. Barbara darzona jest jako patronka górników.



Jej autorem jest Heinrich Moshage /1896-1968/. Po ukończeniu czteroletniej praktyki w zakresie rzeźby w drewnie Moshage rozpoczął studia w Szkole Rzemiosł Artystycznych w Monachium. Studiował tam w latach 1912/26 pod opieką prof. Heinricha Waderé. Równocześnie, w 1919 roku kontynuował w Cieplicach /Bad Warmbrunn/ naukę rzeźby w drewnie w Holzschnitzschule Bad Warmbrunn u znanego rzeźba prof. Cirillo Dell'Antonio. Od 1926 roku do 1931 roku był studentem
prof. Josepha Wackerle na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. W 1920 r. należał do artystów, którzy projektowali plakiety noworoczne dla odlewni "Lauchhammer Kunstguss GmbH". Odbył wyprawy artystyczne do Francji, Belgii, Włoch i Austrii. W 1932 r. przeniósł się do Düsseldorfu. Później pracował jako rzeźbiarz w Düsseldorfie i Monachium.
Moshage wyspecjalizował się w modelowaniu rzeźby w metalu. Odlewnictwo artystyczne stało się dziedziną, w której pokazał pełnię swoich możliwości. Współpracował szczególnie intensywnie z odlewnią żeliwa Buderus. Starania Moshage przyczyniły się do otwarcia w 1950 roku odlewni artystycznej w zakładach Buderus w Hirzenhain. Projektował także rzeźby porcelanowe dla wytwórni w Miśni. Jego prace znajdują się w galeriach i europejskich kolekcjach muzealnych.
Spod jego ręki wyszła wielka ilość plakiet, rzeźb, reliefów dekoracyjnych. Projektował plakiety noworoczne dla odlewni Lauchhammer i Buderus. We współpracy
z tymi odlewniami realizował różnorodne plakiety okolicznościowe. Nawet te spośród nich, które miały stricte komercyjny charakter charakteryzowały się wysokim poziomem artystycznym i perfekcyjnym dopracowaniem szczegółu.

  


Wizerunek św. Barbary z naszych zbiorów, autorstwa Heinricha Moshage odchodzi od wielowiekowej tradycji w jej przedstawianiu. Rzeźbiarz stworzył nieomal świecki wizerunek młodej, pogodnej dziewczyny, a nie uświęcony tradycją chrześcijańską wzorzec dostojnej Świętej. Gdyby nie inskrypcja na cokole, rzeźba wpisywałaby się w nurt sztuki dekoracyjnej lat dwudziestych. Ta zaproponowana przez Moshage wizja Barbary musiała być interesująca dla współczesnych, a i sam autor musiał być zadowolony z tej realizacji. Wizerunek Świętej pojawia się na plakiecie okolicznościowej z 1935 roku. Artysta przygotował także wersję posągu
św. Barbary w rozmiarze ok. 130 cm wysokości. Do dziś przy parafiach w miastach o tradycjach górniczych, w kopalnianych cechowniach czy podziemnych korytarzach znajdują się te odlewane w żeliwie figury patronki górników, strzegąc górników i - jak chce tradycja - patronując trudnej pracy i dobrej śmierci.

Elżbieta Dębowska



Liczba gości na stronie: 2406975
Projekt i wykonanie serwisu agencja red Jungle